Ujmujące spojrzenie na prawdy o człowieku

Każdy miłośnik literatury prędzej czy później w swej przygodzie z wyimaginowanymi światami natknie się na twórczość Carlosa Ruiza Zafona. Niewątpliwie jest to autor, z którym trzeba się zapoznać – skradł on serca ogromnej ilości czytelników zafascynowanych jego niezwykłym warsztatem i tym, z jaką gracją operuje lekkim piórem. “Cień wiatru” to kolejna część z prawdziwie magicznej serii Cmentarza Zapomnianych Książek, serii, której ominięcie byłoby prawdziwym grzechem, jako że opowiada o tym, co kochamy najbardziej – o książkach pełnych trudnej do opisania słowami magii. Jednak to nie opowiadane przez autora historie są tu najważniejsze, a przekazywane przez niego wnioski na temat natury ludzkiej. Prawdy te są proste i nie wymagają wielkich filozofów do ich ustalenia, a zarazem w książce są przekazane w sposób, który sprawia, że czytelnik natychmiast utożsamia się z nimi, by na moment przerwać czytanie i zadumać nad tym, jak dany fragment odnosi się właśnie do niego.

“Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to co, już masz w sobie.” – Carlos Ruiz Zafon, “Cień wiatru”

Niewinne zauroczenie powieścią

Wydawałoby się, że fascynacja książką nie może przyczynić się do złego – a historia Daniela pokazuje czytelnikowi, że nic bardziej mylnego, jak się okaże, to nie ostatni raz, gdy w trakcie trwania powieści autor zagra nam na nosie. Bohater na kolejnych stronach powieści dokłada wszelkich starań, ażeby odnaleźć tajemniczego autora, nawet nie spodziewając się, że ten pozornie niegroźny sekret, w który się zagłębia, da życie najniebezpieczniejszej w jego życiu sytuacji. Co oznaczają coraz to kolejne części układanki rozsianej na drodze Daniela? Jak rozwikłać sens ukryty pośród poszlak, wskazówek autora? Nielicznym uda się rozwiązać zagadkę przed zakończeniem trzymającej w napięciu powieści i będąc całkowicie szczerą, mnie trzymała w niepewności do ostatniej strony, co rzadko kiedy się zdarza.

Barcelona – barwna i namacalna

Carlos Ruiz Zafon prowadzi czytelnika przez czarującą scenerię gotyckiej Barcelony, słowem kreując niezapomniany magiczny klimat. Recenzowanie jego twórczości to jak rzucanie się na głęboką wodę, tyle w niej niuansów, o których należy wspomnieć, tyle smaczków i dobrych cytatów. Niewielu autorów potrafi w tak rzeczywisty sposób opisać dane miejsce, oddać jego prawdziwy urok, a zarazem sprawić, że czytelnik czuje się tak, jakby przechadzał się ramię w ramię z głównym bohaterem powieści po renesansowej Barcelonie, jakby sam doświadczał każdego wyboju na brukowanej drodze czy spoglądał własnymi oczami na zachód słońca nad hiszpańskim niebem. Niesamowity kunszt Zafona sprawia, że oczarowani jego powieściami czytelnicy nawet po latach są w stanie przywołać wyraźne wspomnienia wyobrażeń kreujących się w ich głowach podczas lektury.

Zdjęcie utworzone przez Racool_studio - pl.freepik.com